Zima w Aberdeen

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na zbliżającą się ciężką zimę w tym roku na Wyspach Brytyjskich. Już od początku listopada meteorolodzy ostrzegają przed dużymi opadami śniegu i niskimi temperaturami. Ciekawi mnie tylko jak szybko skończy się budżet drogowców na odśnieżanie. Wychodzi na to jednak, że brytyjskie służby drogowe są w czymś podobne do polskich, nigdy nie są przygotowane na opady śniegu. Pamiętam zimę sprzed dwóch lat kiedy zapasy soli i pieniądze na odśnieżanie skończyły się już w połowie sezonu. A mówią, że ta zima będzie jeszcze ostrzejsza. Dla jednych będzie to na pewno powód do radości, chociażby dla uczniów gdyż szkoły zostaną zamknięte, jednak szczególnym utrapieniem będzie to dla kierowców, szczególnie tych zawodowych, którzy będą mieli problemy z wykonaniem swojej pracy.  Ja niestety należę do tej drugiej grupy. Dla mnie zima jest po prostu zmorą, której w dodatku nie da się uniknąć. Jak sobie przypomnę opady śniegu sprzed dwóch lat to marzę o tym, żeby w takie dni nie wychodzić z domu. No ale niestety, praca to praca i trzeba się podporządkować nawet najgorszym warunkom. Byle ostrożnie.

Także drodzy czytelnicy, życzę wszystkim bezpiecznej i ciepłej zimy, a tym co muszą usiąść za kółkiem tyle samo powrotów co wyjazdów i noga z gazu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *