Podsumowanie 2012 roku

To ostatni dzień 2012 roku. Jaki był ten rok, co przyniósł, czy był dobry, czy nie. Pamiętam jak dziś, dzień w którym pisałem podsumowanie roku 2011. Życzyłem sobie wtedy aby ten nadchodzący rok  nie był gorszy od swojego poprzednika. Ledwo się zdążyłem obrócić a już piszę kolejne przemyślenia. Czas pędzi nieubłaganie i wydaje mi się, że im jestem starszy tym ten okres staje się coraz krótszy. Tak czy inaczej, nie mam na co narzekać. I mimo tego, że nie zrealizowałem wszystkich swoich tegorocznych planów jestem naprawdę zadowolony. Chyba najważniejszym punktem tego roku była nasza wycieczka do Paryża, fajnie było zobaczyć nowe miejsca, a szczególnie te, które zna się z telewizji. Udało mi się także wystartować z serią filmików o “Zamkach Szkocji”, co prawda na razie powstał jeden odcinek, ale w przyszłym roku zaplanowane są następne.

W tym roku dość wcześnie rozpocząłem sezon wędkarski, a pierwszym okazem złowionym był łosoś. Zapoczątkował on całkiem dobrą passę wędkarskich wojaży. Grono dotychczas złowionych przeze mnie gatunków ryb poszerzyło się o kilka ładnych fląder, mintajów, szczupaków i w końcu upragnionego dorsza.

W życiu osobistym bywało różnie, raz lepiej, raz gorzej. Ale to chyba każdy tak ma (choć wiem, że parę rzeczy muszę poprawić). Podsumowując, rok 2012 był dobrym rokiem i grzechem byłoby narzekanie na mój los. Życzyłbym sobie tylko, tak jak w zeszłym roku, aby nadchodzący rok był jeszcze lepszy od poprzednika.

Szczęśliwego Nowego Roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *