Pocztówka z Highlandów

Długo zabierałem się za napisanie choćby krótkiego posta z naszej ubiegłorocznej wycieczki w szkockie Highlandy. Ostatnimi czasy opuściła mnie po prostu wena. Nie mogąc zebrać paru słów do kupy odkładałem ten wpis w nieskończoność. Ale w końcu przyszedł czas na naskrobanie chociażby kilku zdań. Nie była to moja pierwsza wyprawa w ten rejon Szkocji i chyba mogę powiedzieć, że znam go dosyć dobrze, mimo tego ilekroć jestem w tym miejscu, zawsze wywiera ono na mnie tak samo wielkie wrażenie jakbym był tu pierwszy raz. Z czystym sumieniem stwierdzić mogę, iż zakochałem się w Highlandach od pierwszego wejrzenia. I myśle, że jest to miłość odwzajemniona, gdyż za każdym razem kiedy zapuszczam się w te rejony kraju tylekroć dopisuje pogoda. Tak było i tym razem. W podróż zabraliśmy ze sobą naszych dobrych przyjaciół Natalię i Sławka. Wyprawa ta zaplanowana była na dwa dni z noclegiem w hostelu niedaleko Spean Bridge. Było to raczej coś w rodzaju gospodarstwa agroturystycznego niż hostelu położonego w malowniczej okolicy. Dwa dni to czas w zupełności wystarczający na zobaczenie najważniejszych puktów turystycznych Highlandów.
Z Aberdeen wyjechaliśmy wczesnym rankiem.01 Punkt początkowy trasy znajduje się kilka mil na zachód od Stirling w miasteczku Callander. W miescu tym przy sklepie z pamiątkami można podziwiać krowę rasy Angus. Jest to typowy przedstawiciel bydła szkockiego. Dla turystów spoza Szkocji, nie obytych z tym gatunkiem jest to naprawdę ciekawy widok.

03Kolejnym przystankiem na naszej trasie było położone w malowniczej dolinie Jezioro Loch Lubnaig. Znajduje się ono pomiędzy szczytami Ben Ledi i Ben Vorlich. Okazało się, że jest to miejsce bardzo chętnie odwiedzane przez “namiotowiczów”. Oba parkingi zastawione były przez kilkanaście namiotów i campervanów. Nie dziwi mnie to wcale, gdyż jest to przepiękne miejsce gdzie można popływać na kajakach bądź łowić ryby. Na zachodnim brzegu jeziora znajduje się szlak dawnej linii kolejowej łączącej Callander z zachodnim portem Oban. Obecnie jest to szlak pieszy i rowerowy.

glencoe

Po kilkuminutowym postoju opuściliśmy ten uroczy zakątek udając się na północny zachód w kierunku “Doliny Łez”. Przepiękne to miejsce było świadkiem rzezi z 13 lutego 1692 roku na członkach klanu MacDonald. Glencoe jest doliną położoną w południowej części okręgu Lochaber należącego do Highland Council. Ma długość około 16 kilometrów i szerokość podstawy nie przekraczającą 700 metrów. Została ukształtowana przez ostatnie zlodowacenie na tym terenie. Otoczona górami uważana jest za jedno z najbardziej spektakularnych miejsc Szkocji. U wejścia do doliny od strony wschodniej panuje trójkątnego kształtu szczyt Ben Etiv. Przejazd przez tą dolinę daje niezapomniane wrażenia. Na zachodnim krańcu Glencoe u podnóża 3 sióstr znajduje się Glencoe Visitor Center. W miejscu tym można dowiedzieć się nieco więcej na temat samej doliny, jej historii czy budowy geologicznej. Zatrzymaliśmy się tutaj na dłuższą chwilę robiąc przerwę na obiad.

bennevis

Po krótkim odpoczynku, i spożyciu posiłku ruszyliśmy w dalszą podróż, kierując się cały czas na północ. Po drodze podziwialiśmy otaczające nas góry i jeziora. Po niedługim czasie dojechaliśmy do Fort William, dość sporego miasta położonego nad brzegami jeziora Loch Linnhe i u podnóża najwyższej góry Wielkiej Brytanii, Ben Nevis. Miasto to jest jednym z najbardziej obleganych ośrodków turystycznych, oferujących dobry dostęp do Glencoe, Gelnfinnan, “Drogi na wyspy”, a także wspinaczkę. W mieście tym kończą się dwa popularne szlaki turystyczne, “West Highland Way”, prowadzący z okolic Glasgow i “Great Glen Way” z Inverness. My postanowiliśmy zatrzymać się tu na dłuższą chwilę, a ponieważ był to ostatni punkt dzisiejszego dnia, nie było się co spieszyć. Na następny dzień zaplanowaliśmy wizytę w Glenfinnan, a poźniej Loch Ness. Jednak dzięki temu, iż w Fort William byliśmy dość wcześnie, postanowiliśmy odwiedzić Glenfinnan Viaduct jeszcze tego samego dnia. Poza tym była szansa na to, iż uda się zobaczyć przejeżdżający po moście Hogwarts Express. Glenfinnan Viaduct zbudowany został pomiędzy lipcem 1897 a październikiem 1898, położony w pobliżu jeziora Loch Shiel, jest popularnym miejscem w różnych produkcjach filmowych, a przede wszystkim znany z filmów o Harrym Potterze. Niestety mimo dłuższego czekania, choć byliśmy tam o czasie w którym miał przejeżdżać, nie udało się zobaczyć zabytkowego pociągu relacji Fort William – Mallaig. W zamian za to przejeżdząjący pociąg Scotrail zatrzymał się na samym środku wiaduktu.

Glenfinnan viaduct

Wróciliśmy więc do Fort William, zrobiliśmy niewielkie zakupy na kolację, a potem udaliśmy się do naszego hostelu. Jak już napisałem na początku, było to raczej gospodarstwo agroturystyczne niż hostel o całkiem przyzwoitym standardzie. Jedyną irytującą rzeczą były pewnego rodzaju gryzące muszki zwane przez mieszkańców “midge”, które są naprawdę dokuczliwe, a których nigdy wcześniej nie spotkałem na wschodnim wybrzeżu Szkocji. Nie było więc innego wyjścia jak udać się na spoczynek.
Następnego dnia wstaliśmy dość wcześnie z nową energią do zwiedzania. Ubraliśmy się szybko, zjedliśmy śniadanie i w drogę. Pierwszym przystankiem tego dnia był pomnik “Commando Memorial”, położony około mile od Spean Bridge. Jest to pomnik upamiętniajacy brytyjskich żołnierzy walczących w drugiej wojnie światowej. Z miejsca tego rozciąga się wspaniała panorama masywu Ben Nevis.

caledonian-canalPo kolejnych kilku godzinach jazdy dotarliśmy wreszcie do Fort Augustus, bramy do Loch Ness i miejsca gdzie kończy się Kanał Kaledoński. Kanał ten miał za zadanie skrócić podróż wodną pomiędzy wschodnim wybrzeżem Szkocji w Inverness i zachodnim niedaleko Fort William. Ma on 107 kilometrów długości z czego 72 km to istniejące wcześniej drogi wodne. Niestety kanał ten okazał się za płytki dla większych statków, które wybierały drogę morską. Obecnie jest to atrakcja turystyczna. Mieliśmy okazje obserwować przeprawę kilku statków na odcinku między Loch Ness i Loch Lochy. Szczerze mówiąc jest to dosyć ciekawe, a zarazem monotonne gdyż przebycie kilkunastu śluz zajmuje sporo czasu.

27Po tym widowisku udaliśmy się do Urquhart Castle, XIII wiecznego zamku obronnego położonego na zachodnim brzegu Loch Ness. Zamek ten odegrał dużą rolę w wojnie o niepodległość Szkocji z XIV wieku. Przez wiele lat należał on do klanu MacDonald. W 1509 roku został on przekazany klanowi Grant, jednak konflikt z MacDonaldami trwał nadal. Ostatecznie zniszczony w 1692 roku aby powstrzymać siły Jakobitów. Obecnie jest pod opieką Historic Scotland i służy jako główna atrakcja turystyczna. Jezioro Loch Ness położone, na południowy zachód od Inverness jest największym zbiornikiem słodkowodnym w obrębie uskoku tektonicznego zwanego Great Glen. Ma ono 37 kilometrów długości i największą głębokość wynoszącą 226 metrów. Popularność swoją zawdzięcza podaniom o rzekomo zamieszkującym je potworze zwanym Nessi. Mimo tego, że była to moja czwarta wizyta w tym miejscu, niestety nie udało mi się spotkać tego stworzenia (śmiech).

aviemoreW tym miejscu zaczyna się powrót do domu. Udaliśmy się dalej na północ do Inverness by stąd zawrócić do Aberdeen. Ponieważ mieliśmy sporo czasu po drodze postanowiliśmy zajechać jeszcze do Aviemore. Miasteczko to jest popularnym ośrodkiem sportów zimowych. Szczerze mówiąc, wjeżdżając do Aviemore ma się wrażenie, że nie jest się już w Szkocji, a co najmniej gdzieś w kurorcie górskim Austrii. Obiad zjedliśmy na brzegu jeziora Loch Morlich. Stąd czekała nas jeszcze kilku godzinna podróż do Aberdeen. Jedna dobra rada. Upewnijcie się, że macie wystarczającą ilość paliwa, gdyż na przestrzeni kilkudziesięciu mil może być problem ze znalezieniem stacji benzynowej, szczególnie w niedzielny wieczór.

One comment on “Pocztówka z Highlandów

  1. dak pisze:

    Ech… właśnie przypomniałem sobie podobną wycieczkę sprzed dwóch lat. Mimo końcówki września pogoda była przepiękna, widoki zapierające dech w piersiach. Hostelik
    i mroźny poranek w Roy Bridge, fajnie było… Aż sobie zdjęcia oglądnąłem 🙂
    Swoją drogą masz niezły fach w ręku: możesz pisać książki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *