Kaplica Rosslyn.

Pierwszym miejscem, którym zwiedziłem po przyjeździe do Szkocji w 2007 roku była Kaplica Rosslyn. To rozsławione przez Dana Browna miejsce położone jest kilka kilometrów od centrum Edynburga. Budowa kaplicy rozpoczęła się w 1446 roku, a jej fundatorem był książę Orkadów William St. Clair. Do czasów obecnych nie zachowały się niestety plany kaplicy, jednak współczesne badania pokazały, że budynek ten miał być znacznie większy.  Patrząc na Kaplice Rosslyn ma się wrażenie jakby patrzyło się na jakąś katedrę tylko w miniaturze. Od 1997 roku nad kaplicą został ustawiony metalowy baldachim. Niestety ostatnia renowacja, którą przeprowadzono pół wieku temu wyrządziła więcej szkód niż pożytku. Wyczyszczono wówczas kamienie z zielonego nalotu, spłukano obficie wodą, a potem pokryto substancją konserwującą, przez co zamknięto całą wilgoć w środku. W latach 90 postanowiono usunąć zabezpieczenie a baldachim umożliwia stopniowe osuszanie się murów kaplicy.
Z Kaplicą Rosslyn wiąże się nieskończona liczba legend i opowieści. Jedna z nich mówi o Templariuszach, którzy przybyli do Szkocji po rozwiązaniu zakonu. Mieli oni zbudować ją na wzór Świątyni  Jerozolimskiej. Pod nią miał znajdować się skarbiec, w którym to Templariusze ukryli dobra przywiezione z Ziemi Świętej, m in. Święty Graal, Arka Przymierza czy fragment krzyża, na którym umierał Jezus. Ostatnie badania potwierdzają iż faktycznie pod kaplicą znajduje się jakieś pomieszczenie, w którym coś jest. Nie ma jednak do niego dostępu, a wszelkie wykopaliska zostały wstrzymane do czasu umocnienia podłoża.
Kolejna legenda odnosi się do dwóch jakże różnych kolumn. Kolumny mistrza i kolumny czeladnika. Pierwsza przedstawia proste linie, natomiast druga to misternie wykute spirale przedstawiające motywy roślinne, a u podstawy 8 węży-smoków.  Mistrz, który otrzymał model kolumny, nie potrafił jej wykonać bez bardziej precyzyjnych wskazówek. Wyjechał więc do Rzymu w celu ich zdobycia. Pod jego nieobecność czeladnikowi przyśniło się, że sam dokończyć dzieła.  Wyrzeźbił więc przepiękna kolumnę. Mistrz po powrocie ujrzawszy pracę czeladnika wpadł we wściekłość zabijając go uderzeniem młotka w głowę. W ramach pokuty musi on stale patrzeć na filar czeladnika. Rzeźba jego głowy jest umieszczona  w jednym rogu kaplicy, tak aby cały czas była skierowana w stronę tej kolumny.
W całej kaplicy znajdziemy masę różnych symboli. Miedzy innymi wizerunek zielonego człowieka – celtyckiego symbolu obfitości, sceny biblijne, symbole pogan, a wszystko to dopełniają symbole masońskie.
Kaplica Rosslyn to wiele tajemnic i różnych interpretacji znajdujących się tam rzeźb. Ale czy kiedykolwiek ktoś rozwiąże zagadkę tego miejsca? Nie wiem. Warto jednak chociaż raz ją odwiedzić.

Mało kto wie, że to właśnie w pobliskim ośrodku genetycznym we wsi Roslin sklonowano pierwszą owieczkę Dolly.

 

 

One comment on “Kaplica Rosslyn.

  1. Ta Kaplica Rosslyn jest bardzo ładna 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *